Słowacki Raj

Początek sierpnia to wypad do naszych słowackich sąsiadów. Miało być przepięknie i było :). Co takiego pięknego powiecie, jeśli większość naszej podróży to przejazd Bydgoszcz-…. Zakopane czyli autostrada i niekończące się korki na przyszłej autostradzie. Dużo pięknego, gdy tylko wjeżdżamy w góry każdy zapomina o tym co było, niesie go droga zakręty i górskie powietrze. Wypad krótki, ale intensywny: ścigaliśmy się tą samą trasą z Tour de Pologne :), chodziliśmy pod górę obserwując tytułowy Słowacki Raj i zjeżdzaliśmy z góry na prawdziwych górskich rowerach z Biedronki. Były Polaków rozmowy i wróciliśmy szczęśliwie. Warto dodać, że dobry kierowca HD wjedzie wszędzie tam gdzie docierają GS-y 🙂